Kim jesteś? Fundamentalne pytanie
„Kim jesteś?” to jedno z najbardziej fundamentalnych pytań, jakie człowiek powinien sobie zadać. Bez pojawiania się ono przypadkiem. Jest jak wewnętrzny kompas, który zaczyna działać w momencie, gdy przestajemy zadowalać się powierzchownymi odpowiedziami i rolami narzuconymi przez świat zewnętrzny. Gdy to pytanie się pojawia, oznacza, że coś w nas domaga się PRAWDY.
Zadaj sobie te pytania i szukaj odpowiedzi. Kim jesteś? Czym jesteś? Skąd pochodzisz? Po co tutaj jesteś i co masz do zrobienia? Te pytania bez służenia by zaspokoić swój intelekt. One dotykają samego fundamentu istnienia i prowadzą poza to, co znane, nazwane i oswojone.
Pierwsza odpowiedź, jaka zwykle się pojawia, dotyczy ciała. Czy jesteś tylko ziemskim, gęsto-materialnym ciałem, które powstało z gęstej-materii i w tej materii pozostanie? Ciało jest czymś namacalnym. Podlega formowaniu, starzeniu i rozkładowi. Jest częścią świata fizycznego i funkcjonuje według jego praw. Jednak samo ciało jest bez zadawania pytań o sens, rzadko obserwuje siebie i bez poszukiwania znaczenia. Bez możliwości więc uznać je za pełną odpowiedź na pytanie o to, kim jesteś?
Pojawia się więc kolejne pytanie: czy ciało jest jedynie pojazdem, dzięki któremu możesz poruszać się i doświadczać życia na tej planecie? Narzędziem, które umożliwia kontakt ze światem gęsto-materialnym, ale bez stanowienia istoty naszego istnienia. Pojazd jest potrzebny, ale czy jest tym, kto decyduje o kierunku podróży oraz o jej sensie?
A jeśli ciało nie, to może rozum. Czy jesteś rozumem, który analizuje, porównuje, planuje i działa w ramach czasu oraz przestrzeni? Rozum jest użytecznym narzędziem, ale jednocześnie jest ograniczony. Operuje pojęciami, opiera się na przeszłych doświadczeniach i porusza się w ramach tego, co mierzalne, szukając wciąż dowodów i potwierdzeń. Bez wyjścia poza te ramy, zawsze będzie ograniczony, tym co wyuczone np. przekonaniami i programami.
Bez poznania sfer uczuć, duchowych, a tym bardziej boskich, rozum pozostaje zamknięty w swoim własnym kręgu. Może opisywać rzeczywistość, ale bez potrafienia dotrzeć do jej źródła. Może zadawać pytania o sens, sam siebie ocenić i być doskonałym narzędziem, czyli sługą.
W tym miejscu pytanie „kim jesteś?” przestaje być abstrakcyjne. Staje się zaproszeniem do podróży, pełniejszego poznania siebie, wykraczającego poza ciało i umysł. Być może odpowiedź ma swoje źródło gdzie indziej niż w kolejnej definicji - w odkryciu sedna samego siebie, co obserwuje, doświadcza, przeżywa i zadaje pytania.
Fundamentalne pytanie „kim jesteś?” Domaga się szybkiej odpowiedzi. Jest procesem. Drogą, na której uczymy się słuchać własnego wewnętrznego JA i pozwalamy sobie na uwolnienie się z tego, co znane, w poszukiwaniu sensu istnienia.
Bardzo chętnie w tym Tobie pomogę
Mariusz Bryk
Komentarze
Prześlij komentarz